środa, 27 maja 2015

Ksiązki to moje paliwo :)

Zapraszam na naszego fb: https://www.facebook.com/pages/Ksi%C4%85%C5%BCki-to-moje-paliwo/1618680121711813?ref=hl

Biblioteka pana Lemoncella- druga zdobycz Targowa

 "Wygraj zaproszenie i spędź noc w niezwykłej bibliotece.Powrót do domu to już zupełnie inna historia... Niezwykła opowieść o tym, że czytanie może być najwspanialszą  przygodą, a biblioteka miejscem bardziej tajemniczym i fascynującym niż wirtualny świat gier komputerowych"


 Powieść Chrisa Grabensteina kupiłam na Targach Książek w Warszawie, na stosiku Empiku, w dziale dziecięcym ;) Jednak musiałam ją kupić, po części dlatego, że opowiada o bibliotece, a ja, jako przyzwoity książkoholik uwielbiam takie historie. Tym cudownym zrządzeniem losu książka trafiła w moje ręce :D


 Kyle Keeley dopiero w autobusie dowiaduje się o konkursie na esej. Nagrodą jest spędzenie nocy w nowo otwartej  bibliotece twórcy gier pana Lemoncella. Kyle w pośpiech napisał swój esej i ku jego zdziwieni jest jednym z dwunastu dzieci, które jako pierwsze zobaczą cudowną bibliotekę. Dzieci dostają karty ze swoimi imionami i nazwiskami, a na odwrocie widnieją dwa różne tytuły książek. Biblioteka okazuje się przerastać najśmielsze oczekiwania zwycięzców. Po nocy pełnej wrażeń dzieci dowiadują się, że jeśli chcą to mogą wziąć udział w zawodach na wyjście z biblioteki. Kilka osób zrezygnowało z tej przyjemności, mimo, że nagroda jest bardzo wysoka. Zasady zawodów są jasne: nie można wyjść drzwiami głównymi. Kto znajdzie wyjście i osiągnie sławę? I jak to wyjście będzie wyglądało?

 "Biblioteka pana Lemoncella" to fascynująca podróż przez nieskończenie wielką wyobraźnię człowieka, bohaterowie muszą okazać się pomysłowością, sprytem, lojalnością, ale również odwagą. W czasie czytania znakomitej powieści uczymy się tych cech od głównych bohaterów, zostajemy wciągnięci w grę "Kto szybciej znajdzie wyjście". Dzięki temu książka staje się przystępna i ciekawa dla młodego czytelnika, jednak tych trochę starszych również znakomicie zabawi :) Mówię o samych plusach, o minusie również muszę powiedzieć. Mianowicie, po przeczytaniu książki czujemy pewien niedosyt, pragniemy dowiedzieć się więcej, nie chcemy żeby na tym etapie opowieść się skończyła. Bardzo polecam tą książkę, idealna powieść na wieczór! :D


Moja ocena: 8/10


wtorek, 26 maja 2015

Dzień Matki

Hej! :D Co daliście swoim mamom na ich święto, albo, co dostaliście? ;)

Ulysses Moore. Wrota Czasu, Pierdomenico Baccalario

"Troje dzieci, Jason, Julia i Rick, rozkochanych w przygodzie. Położona wysoko nad morskim urwiskiem Willa Argo, pełna tajemniczych pokoi. Drzwi ukryte za szafą, zamknięte na cztery spusty, niedające się otworzyć. Ale dzieci za wszelką cenę chcą je otworzyć..."

"Jeśli z czterech jedne otworzysz przypadkiem, z czterech trzecie wskażą motto, z czterech dwoje zaprowadzi na śmierć, a jeden z czterech -poprowadzi na dół"


 Ta książka jest przepięknie zrobiona pod względem graficznym: kolorowa obwoluta na, której widzimy Julię, Ricka i Jasona (w pomniejszeniu) biegnących po mapie Willi Argo. Po zdjęciu obwoluty widzimy wytartą okładkę starego zeszytu z tytułem "Ulysses Moore. Wrota Czasu, zeszyt pierwszy".

   "Wrota Czasu" opowiadają o jedenastoletnich bliźniakach o imieniu Julia i Jason Covenant oraz o ich przyjacielu- Ricku Bannerze. Jason i Julia przeprowadzają się do Kilmore Cove, miasteczka, którego nie ma na żadnej mapie, do Willi Argo, małego zamku, znajdującego się nad urwiskiem Salton Cliff.  Rick zawsze marzył żeby zwiedzić Willę, zaprzyjaźniając się z bliźniakami nareszcie ma okazję do spełnienia swojego marzenia. Razem odkrywają stare drzwi, których nie da się otworzyć. Jednak Jason uparł się, że chce sprawdzić co za nimi się kryje. Nieco ekscentryczny ogrodnik Nestor nie pomaga w odkrywaniu tajemnicy drzwi. Czy rzeczywiście zmarły, poprzedni właściciel Willi Argo nawiedza swój dom? Kim w rzeczywistości jest Nestor? Do czego służą te przeklęte drzwi?


 Do tej powieści podeszłam z dużym entuzjazmem, mając doświadczenie z innymi  znakomitymi książkami Baccalario. I wcale się nie zawiodłam! Już od pierwszej strony jesteśmy wciągnięci w wir niesamowitych przygód i z każdą jeszcze bardziej pragniemy następnej przygody- myślę, że na tym właśnie polega fenomen książek Pierdomenica :D Z każdą kolejną stroną dostajemy odpowiednio wyważoną porcję odpowiedzi na dotychczasowe pytania. Jednak, odpowiedź rodzi kolejną, jeszcze zawilszą tajemnicę. Zanim się spostrzeżemy dochodzimy do ostatniej strony. I to pojawia się straszny minus wciągającej akcji: pragniemy więcej, ale nie dostaniemy w tym samym tomie, trzeba czekać na część drugą- "Antykwariat ze starymi mapami".



Moja ocena: 9/10

poniedziałek, 25 maja 2015

Nethergrim. Otchłanny- jedna ze zdobyczy Targowych

"Nadchodzi Nethergrim zwany inaczej Otchłannym, Kołyskowym Złodziejem czy Klątwą Matek. Znikają dzieci i zwierzęta. Szepty zamieniają się w krzyk."

 Tą cudowną książkę kupiłam na Targach Książek w Warszawie, na stoisku mojego ulubionego wydawnictwa- Jaguara. Powieść Matthewa Jobina (dobrze odmieniłam? :D ) po polsku została wydana 13 maja, a ja 15 maja już ją miałam, z czego jestem niezwykle zadowolona ;) Ale do rzeczy.

 "Nethergrim" opowiada o nastoletnim Edmundzie (i po trochu o jego młodszym bracie-Geoffre'yu), który jest synem karczmarza, ale marzy o zostaniu magiem, czego rodzice kategorycznie mu zabraniają i dopuszczają się do karygodnego czynu (nie opiszę go, bo byłby takim małym spojlerem). Edmund, mimo zrozpaczenia staje się posłuszny ojcu i obsługuje klientów karczmy ojca. Jednak w nocy wymyka się z dziewczyną w której jest zakochany-Katherinie oraz ze swoim przyjacielem,  niewolnikiem Tomem na Wzgórze Życzeń, gdzie odkrywają stosik kości. W ten sposób życie Edmunda, Katherinie, Toma, Geoffreya, a także innych dzieci (dorosłych również) obraca się o 180 stopni.

 Matthew Jobin jest doskonałym pisarzem, po przeczytaniu jego książki mogę to powiedzieć z ręką na sercu. Postacie, które powołał do życia są wyraziste i niezwykle ciekawe. Akcja jest bardzo wartka, co nie pozwala na oderwanie się od powieści i mimo niektórych brutalnych scen to w książce jest również miejsce na łzy. Ta historia pod pryzmatem przygody skrywa bardzo ważne pytania, które są kierowane bezpośrednio do nas.  Bardzo gorąco polecam Wam "Nethergrim"!! :D


Moja ocena: 9/10

czwartek, 21 maja 2015

Hej! :)

Witajcie wszyscy ludzie! :D

Chcę zaprosić Was do regularnego obserwowania mojego bloga, na którym będę recenzowała książki, które przeczytałam i ogólnie będę rozmawiała z Wami o książkach ;) To na tyle jeśli idzie o bloga teraz powiem coś o sobie :)

Nazywam się Zosia, mam 13 lat i moją jedyną, jedyną pasją są książki <3. Szczególnie kocham fantastykę i książki przygodowe :D