czwartek, 18 czerwca 2015

Odessa i tajemnica Skrybopolis

"Odessa ma trzynaście lat, głowę pełną pomysłów i jedno pragnienie- chciałaby odszukać ojca, którego nigdy nie poznała. Pewnego dnia w ręce dziewczynki trafia dziwna książka. Chwilę później jakieś stwory porywają jej matkę. Odessa musi ja ratować. Trop prowadzi do miasta pisarzy, gdzie prawdopodobnie przebywa również ojciec. Niestety, w Skrybopolis dzieje się źle- upadły pisarz Mabarak chce przejąć władzę i robi wszystko co w jego mocy, by pozbawić pisarzy inspiracji. Jak będą się bronić Szekspir, Dostojewski i Kafka? Co grozi miastu, w którym zadomowiły się stworzenia wypuszczone z najstraszniejszych historii? I jaką rolę w tym wszystkim odegra Odessa i towarzyszący jej nieznośny kanarek?"


 Z Odessą zapoznajemy się gdy nocą przemoknięta siedzi na dachu. Gonią ją tajemnicze stwory, a wszystko przez równie tajemniczą książkę po którą zeszła z dachu. Ta książka świeciła, to skusiło Odessę żeby ją wziąć. Tym jednym pomysłem Odessa uruchomiła lawinę zdarzeń. Widzi Pegaza, jej matka zostaje porwana przez świnie, ma dziwną ranę na ręce, której nijak nie da się wyleczyć, włamuje się do biblioteki matki gdzie odnajduje mówiącego kanarka i przenosi się do Skrybopolis, miasta pisarzy.  W Skrybopolis jej rana zostaje wyleczona  przez siostry Bronte, w dość niespotykany sposób, następnie zapoznaje się z  Dostojewskim, Kafką, Flaubertem. Na Odessę czeka wielka misja, a przed nią  jeszcze nietuzinkowe zadanie. Jak z tym wszystkim sobie poradzi Odessa? I czy znajdzie swojego ojca?


 Peter van Olmen ma tak niesamowity i urzekający sposób pisania, że gdy wieczorem zaczęłam  czytać "Odessę...", kładąc się spać nie mogłam przestać o niej myśleć, a następnego dnia czytałam ją na wszystkich lekcjach. Wracając do domu byłam zagłębiona w lekturze, nie przerwałam jej aż do przewrócenia ostatniej strony, a i wtedy gorzko żałowałam, że przeczytałam ją tak szybko, jednocześnie się z tego ciesząc ponieważ poznałam wyjaśnienia wszystkich zagadek. Świetna lektura, moge ja polecić każdemu: i małemu i dużemu! :)




Moja ocena: 9/10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz