czwartek, 12 listopada 2015

Co denerwuje książkoholika? #1

Ostatnimi czasy jesteście poddenerwowani? Wkurza Was szkoła i wiecznie chce Wam się spać? W każdy poniedziałek już odliczacie dni do piątku, a wasze kalendarze są zapełnione informacjami o nadchodzących klasówkach, kartkówkach? Jeśli odpowiedzieliście "tak" na chociaż jedno z pytań to zapraszam na dzisiejszy post. Będzie to nic innego jak "Co wkurza książkoholika", znajdziecie tu trochę stereotypów, ale nowości też nie zabraknie :)



1. Nieśmiertelny tekst "Książka fantastyczna, to nie książka"


Ktoś się jeszcze nie zetknął z takim twierdzeniem? Chyba nie. Jestem pewna, że już wiele razy słyszeliście, że fantastyka to stek bzdur napisanych przez wariata. Nic tak bardzo nie irytuje. Przecież w fantastyce jest bardzo głębokie przesłanie, wystarczy poszukać! Weźmy na przykład "Opowieści z Narnii". Fantastyka? Jak najbardziej. Magiczne stworzenia? Pełno ich tam. Brak głębszego przesłania? Nic bardziej mylnego! Zastanówmy się; czyjaś śmierć w ofierze za człowieka i późniejsze zmatwychwstanie, a także kusząca wiedźma i ulegający jej Edmund. Historia podejrzanie znajoma? Przecież Aslan to Chrystus, który daje się ukrzyżować za grzesznika, a później zmartwychwstaje, Biała Wiedźma jest obrazem szatana, kuszącego nas. 
  Więc tak, fantastyka ma ukrytą wartość.



2. Budzisz się z zamiarem spędzenia soboty z książką przed nosem i herbatą w ręce, kiedy nagle okazuje się, że masz sprzątać pokój.



Można by myśleć, że po całym tygodniu ciężkiej pracy należy nam się coś od życia. Niestety tak nie jest, w sobotę czeka na nas pokój w stanie agonalnym! I rzecz jasna właśnie tym musimy zajmować się w wolny dzień! Dłuższego wyjaśnienia chyba nie muszę pisać?




3. "Idź spać"

 
Czytasz najbardziej emocjonujący fragment książki, niecierpliwie przewracasz strony bojąc się o bohaterów i nie zwracasz uwagi na otaczający cię świat. Nagle słyszysz szczęk otwieranych drzwi, ignorujesz go i dalej czytasz.
-Idź spać!
-Jeszcze chwila...
-Czy ty wiesz, która jest godzina?
Spojrzenie na zegarek
-24, jeszcze wcześnie
-Bardzo...     
Buch! Ogarnia cię nieprzenikniona ciemność. I musisz przerwać czytanie żeby zapalić światło z powrotem. 



4. Nareszcie znajdujesz wygodną pozycję do czytania, napawasz się nią 3 minuty, po czym musisz zejść na dół na kolację.


Brak wygodnej pozycji jest odwiecznym kłopotem książkoholików. Jednak zdarzają się momenty (bardzo rzadko, nie muszę chyba dodawać?) w których po długim wierceniu znajdujesz ułożenie, w którym możesz spędzić kilka godzin. Na ogół właśnie w takich momentach obowiązki wzywają i trzeba natychmiast opuścić łóżko, by coś zrobić.


5. Okładka ostatniego tomu serii zupełnie nie pasuje do pozostałych.  


  
Gdyby to raz zdarzyło się, że  okładka jakiegoś tomu serii wygląda zupełnie inaczej od pozostałych...



6. "Przez to czytanie nie masz życia"

 
 Ten tekst na pewno słyszeliście w szkole. Mimo, że ja przeważnie nie słucham ludzi nie czytających i wymądrzających się na temat książek to jednak te słowa zapadły mi w pamięć. Słyszeliście je kiedyś? 


Na dziś to tyle, niedługo wstawię część 2 :) Też Was denerwują takie zachowania? ;D

1 komentarz: