poniedziałek, 31 października 2016

„Alfie Bloom i złodziej talizmanu” Gabrielle Kent

Zamek Hexbridge skrywa w sobie wiele pradawnej magii i nieodkrytych tajemnic. Alfie, jedenastoletni główny bohater odziedzicza właśnie ten zamek po swoim dalekim krewnym, druidzie-Orinie. Jak się już na samym początku okazuje, bycie właścicielem wielkiego, wypełnionego magią zamku nie jest takie proste. Przysparza to wiele problemów i obowiązków, na szczęście jednak Alfiego otacza kochająca rodzina, która we wszystkim mu pomaga.
 Pewnego dnia lokaj chłopca zostaje porwany przez elfy, które za pomocą tortur chcą z niego wydusić niezwykle cenną informację. Zdradzenie jej spowodowałoby, że awanturnicze elfy przejęłyby władzę nad całym światem, a do tego nikt nie chce dopuścić! Alfie postanawia stanąć do walki z elfami i uwolnić kamerdynera, Wilberforca. Tylko.... Czy może mu się to udać?

Jeżeli spojrzymy na tył tej książki to naszym oczom ukaże się nagłówek głoszący: „Idealna książka dla fanów Baśnioboru” i nie ukrywam, właśnie to skołniło mnie do sięgnięcia po tę pozycję.
 Na samym początku nie mogłam się wbić w fabułę i uważałam, że określenie tej książki jako idealnej dla fanów Baśnioboru jest na wyrost, jednak minęło około 50 stron i okazało się, że bardzo, bardzo się myliłam! Rzeczywiście,  ta powieść jest doskonała dla każdego komu podobał się „Baśniobór” i pod przykrywką przygody dotyka całkiem poważnych tematów takich jak lojalność wobec przyjaciół.
 W miarę jak autorka opisywała zamek Alfiego coraz bardziej mu go zazdrościłam! Wyobraźcie sobie wielką romańską budowlę z mnóstwem tajnych przejść i niemniej tajnych pomieszczeń. Dodatkowo pomyślcie o bogatej w stare zbiory bibliotekę na piętrze i ogromny kominek, w którym ciągle pali się ogień. Czy to nie brzmi jak marzenie? ;D
 Muszę przyznać, że autorka ma duży talent pisarski i potarfi wykreować całkiem niezłe postacie. Ponad to w książce Kent nieustannie się coś dzieje, nie ma żadnego momentu, w którym bohaterowie byliby w !00% bezpieczni. Teraz muszę się Wam do czegoś przyznać! W trakcie czytania tej powieści miałam strasznie spocone dłonie, naprawdę przejmowałam się losem Alfiego i jego rodziny!
 Kończąc już, zdecydowanie powinniście sięgnąć po tę książkę, praca autorki jest godna podziwu! Mam nadzieję, że ta krótka recenzja Wam się spodobała i... Do napisania!

1 komentarz:

  1. hej! Nominowałam Cię do wykonania tagu:)
    http://books--my-life.blogspot.com/2016/11/poradz-sobie-z-ksiazka.html
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń