środa, 19 października 2016

„Czas Wojny” Michael Morpurgo

Hej ;) Dziś zapraszam Was na recenzję „Czasu Wojny” Michaela Morpurgo ;D
 Joey to imię pewnego niezwykłego, pięknego konia, którego poznajemy w chwili jego rozstania z matką na Jarmarku.Joeya kupuje ojciec Alberta, chłopca, z którym niesamowity koń w krótkim czasie się zaprzyjaźnia. Spędzają razem mnóstwo dni i doskonale się rozumieją. Niestety w pewnym momencie ich ścieżki się rozbiegają i Joey zostaje sprzedany do kawalerii brytyjskiej skąd trafia w ręce Niemców. Od tej pory Joey ciągle wędruje od jednej armii do drugiej, od jednego życzliwego mu człowieka, do drugiego, nigdy jednak na zapomina o Albercie, zresztą z wzajemnością, chłopiec, który zdążył już stać się dorosłym mężczyzną wciąż pamięta i poszukuje swojego przyjaciela z dzieciństwa.

 Jak pewnie zdążyliście zauważyć „Czas Wojny” to książka osadzona w realiach Pierwszej Wojny Światowej. Ja sama naprawdę lubię czytać książki wojenne, mam nadzieję, że Wy również ;)
 Dużą niespodzianką w tej książce była dla mnie narracja, w końcu niezbyt często mamy okazję czytać powieść pisaną z perspektywy konia! Bardzo podziwiam autora, Michaela Morpurgo za to, że zdecydował się na właśnie taką narrację, to musiało być dla niego nie lada wyzwanie! ;)
 Ta książka jest niestety bardzo krótka, ma zaledwie 164 strony i po skończeniu jej aż chce się błagać o jeszcze przynajmniej 100 stron. Tego, jak się można spodziewać nie dostaniemy, ale za to można obejrzeć film, ponieważ S. Spielberg podjął się wyzwania jakim jest zekranizowanie tak dobrej książki. Nie powiem Wam jak mu to wyszło ponieważ w tym całym szkolnym zabieganiu jeszcze nie znalazłam ani chwilki na obejrzenie filmu, zamierzam nadrobić to w piątek, ewentualnie w sobotę ;)
 „Czas Wojny” jest książką uczącą przyjaźni i empatii. Nakłania nas również do przemyślenia sprawy jaką jest wojna. Pokazuje, że po jednej i drugiej stronie bardzo często walczą i giną niewinni ludzie, którzy w normalnych warunkach bardzo możliwe, że byli by przyjaciółmi.
 Nie ukrywam, płakałam przy tej książce. Nie na zakończeniu, ale jakoś w środku, wydarzyło się tam coś okropnego i nie potrafiłam powstrzymać łez.
 Jeżeli szukacie wartościowej i mądrej książki to myślę, że powinniście sięgnąć po właśnie „Czas Wojny”, bardzo, bardzo Was do tego nakłaniam.
 No cóż, to wszystko o czym chciałam Wam dzisiaj powiedzieć ;) Recenzja jest bardzo krótka, ale mimo to mam nadzieję, że Wam się spodobała i że przekonałam Was do przeczytania tej wspaniałej powieści. Do napisania!

P.S. Wieem, okładka, którą widzicie na górze to tak naprawdę plakat filmowy, ale nie mogłam znaleźć okładki w odpowiednim rozmiarze ;D

A za polecenie mi tej książki i stworzenie możliwości do jej przeczytania dziękuję Marcie! :*

3 komentarze:

  1. Bardzo się cieszę że książka Ci się spodobała<3
    ja też przy niej płakałam i to bardzo, a co do filmu to gorąco go polecam bo to istne mistrzostwo i wyciskacz łez, ze mnie bynajmniej:)
    Pozdrawiam cieplutko:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mogła mi się nie spodobać?! ;) Ehh, no muszę obejrzeć ten film, ale nauka całkowicie mnie pochłania...

      Usuń
  2. Cudowna recenzja! :) Sama uwielbiam książki historyczne, ale jednak bardziej gustuje w drugiej wojnie światowej, zresztą jak sama mogłaś sie przekonać po recenzji
    ,,Rozdroży'' Sabiny Waszut ;D
    Jednak z przyjemnością poznam Joey'a, jeśli będę miała okazję:))
    Pozdrawiam :3

    OdpowiedzUsuń