niedziela, 2 kwietnia 2017

Blogerzy polecają: 6 książek idealnych na wiosnę

Hej ;) Na dworze od jakiegoś czasu panuje piękna pogoda, która jak najbardziej sprzyja czytaniu na zewnątrz. Z tej właśnie okazji przygotowałam dla Was post o 6 książkach idealnych na wiosnę. Ale tak naprawdę to nie do końca ja jestem autorką tego wpisu. Poprosiłam 5 blogerek, aby napisały coś niecoś o swojej ulubionej wiosennej książce. Dziękuję Wam dziewczyny, że zechciałyście wziąć udział w tym projekcie! <3

1. Books Queen z bloga Nie ma to jak książki
 
Cześć wszystkim! Być może jeszcze mnie nie znacie, więc na początek się przedstawię. Nazywam się Books Queen i prowadzę bloga, jak pewnie się domyślacie o książkach. Chciałabym też podziękować Zosi, która zaproponowała mi napisanie tej recenzji na swojego bloga :). Zatem już więcej nie przedłużając zapraszam Was do przeczytania mojej recenzji!
 Zazwyczaj wiosną chcemy przeczytać coś lekkiego, optymistycznego, co doda nam energii i zachęci do działania. Taką właśnie książką jest „Prawie jak gwiazda rocka” Matthew Quicke'a. 
Jest to powieść o siedemnastoletniej Amber Appleton, dziewczynie mieszkającej w starym, szkolnym autobusie razem z matką i ukochanym psem. Dziewczyna jest biedna jak mysz kościelna, jednak mimo to jest najbardziej optymistyczną i pozytywną bohaterką literacką jaką znam, a przy tym bardzo wierzącą. Pomimo trudnej sytuacji życiowej Amber nigdy nie użala się nad sobą, a wręcz przeciwnie. Uczy angielskiego Chrystusowe Diwy zz Korei oraz odwiedza staruszków w domu spokojnej starości. Ma też paczkę zaufanych przyjaciół oraz spędza czas z pewnym weteranem wojennym. Amber jest przede wszystkim osobą wyjątkową i pełną ciepła, która potrzeby innych stawia ponad swoimi. Ta dziewczyna może być wzorem do naśladowania nawet dla dorosłych, którzy zawładnięci swoimi problemami nie widzą ile wspaniałych rzeczy ich otacza. „Prawie jak gwiazda rocka” to książka pełna ciepła i optymizmu, która naprawdę motywuje do działania nawet takich pesymistów jak ja. Polecam ją każdemu niezależnie od wieku!

2. Marta M. z bloga Książkowa Księżniczka

Książka na wiosnę? Moją pierwszą myślą była przeczytana ostatnio książka Nicholasa Sparksa „Bezpieczna przystań”. Książka opowiada historię Katie, która przeprowadza się do małego miasteczka w celu zmienienia swojego życia. Kobieta praktycznie bez środków do życia musi zbudować swoje życie na nowo. Znajduje pracę i unika nowych znajomości. Jednak, gdy poznaje Alexa, wdowca z dwójką dzieci, wbrew sobie i wcześniejszym zarzekaniom zaczyna się angażować w życie rodziny. Czy Katie uda się uporządkować  dawne sprawy i zacząć nową drogę życia? Czy znajdzie szczęście?
 Dlaczego akurat ta książka? Akcja nie dzieje się w wiosnę, ale poszukiwanie przez bohaterkę nowego życia, przypomina mi wiosnę. Wiosną wszystko budzi się do życia, każdy liczy na jakieś zmiany w swoim życiu. Moim zdaniem momenty z życia Katie zaprezentowane w książce, można uznać za „wiosnę” jej życia. Poza tym książkę czyta się bardzo fajnie i moim zdaniem nadaje się ona na wiosenne dni. Myślę, że każdemu mogę polecić, nie tylko na wiosnę ;)

 3. Natalia z bloga Książki widziane oczami Natalii

Wiosna jest moją ulubiona porą roku. Słońce świeci, kwiatki kwitną. Po prostu idealnie! Muszę więc przyznać, że podczas tej pory roku najczęściej sięgam po lekkie i przyjemne książki. Historyczne kloce zostawiam raczej na zimę :) Jedną z moich ulubionych książek, które idealnie nadadzą się na wiosnę jest „Lato koloru wiśni” Cariny Bartsch. Lekka i przyjemna powieść New Adult, która wciągnie Cię w wir marzeń i miłości od pierwszej strony! Poświęć trochę czasu i tej wiosny przeżyj niesamowitą historię wraz z głównymi bohaterami. Poczuj się jak w cudownym śnie! <3 OSTRZEGAM! Podczas czytania może zacząć boleć szczęka, ponieważ uśmiech nie schodzi z twarzy! :D

4. Monika z bloga Piszę czytam gotuję

„Smażone zielone pomidory” Fannie Flagg pozycja, do której sama z chęcią wrócę. Lata 30. XX wieku, odrobina humoru, ale także napięć i konfliktów pomiędzy białą, a czarną rasą. Aż czujesz aromat cudownie pachnących smażonych pomidorów, gdzie chwila Twojego czytelniku rozmarzenia może zostać okraszona nutą zbrodni. Książka, która ma swoją ekranizację wartą obejrzenia. Czemu wybieram ją na wiosnę? Bo nie jest zbyt lekką lekturą, ale znowu nie jest wymagającym tomiskiem. Może skłoni Was do refleksji, a przecież wiosną to czas porządków, ponownej organizacji biurka, pokoju i życia. A ta książka może okazać się idealną na tę porę.

5. Wiktoria z bloga Tysiąc Żyć Czytelnika

Z czym kojarzy mi się wiosna? To okres, w którym nadal praca wre, wszyscy pracują, jak tylko mogą, by na wakacje nie musieli a) zostawać po godzinach lub b) iść do letniej szkoły/ zepsuć sobie je nie przejściem do następnej klasy. Coś jednak zmienia się w życiu bohaterki „P.S. I Like You”. Poznaje ławkowego przyjaciela, który skutecznie umila jej ostatnie miesiące nauki, a nam... Cóż, oferuje parę godzin odcięcia się od świata zewnętrznego, byśmy mogli zobaczyć, jak pięknie kwitnie ta „ławkowa” znajomość. Dlatego też, wydaje mi się, że ta propozycja jest idealna, bo ta miłość przywodzi mi na myśl... dobra, dajmy sobie spokój z tymi tkliwymi porównaniami. Ksiązka jest genialna i trochę nawiązuje do wiosny. Wniosek? Warto przeczytać! Kurtyna. 

6. A na koniec moja propozycja:

Szczerze mówiąc, na początku planowałam tutaj napisać o „Odwadze dla początkujących” Karen Harrington, ponieważ ta książka bardzo, ale to bardzo kojarzy mi się z wiosną. Jednak w ostatniej chwili zmieniłam zdanie. Chcę napisać o książce, którą z całą pewnością każdy z Was zna. Mam na myśli niesamowicie wspaniałą „Anię z Zielonego Wzgórza” Lucy Maud Montgomery. Kiedy ostatnio czytaliście Anię? 2, 3, 5 lat temu? Może warto tej wiosny, choćby na chwilę wybrać się na Zielone Wzgórze? Ponownie zachwycić się barwnymi opisami Montgomery, jeszcze raz zakochać się w Gilbercie. 
 „Ania z Zielonego Wzgórza” jest książką, która wzbudza we mnie zupełnie skrajne uczucia. Podczas czytania jej naprzemiennie śmieję się i płaczę jak głupia. Przypominam sobie chwile ze swojego dzieciństwa, kiedy to Ania była moją największą idolką. Warto również obejrzeć film wyreżyserowany przez Kevina Sullivana, który niemal dorównuje książce. Kończąc już, naprawdę dobrze zrobicie jeżeli tej wiosny odświeżycie swoje relacje z Anią, Gilbertem, Marylą i Mateuszem ;)

To już wszystko na dziś! Jeszcze raz z całego serca dziękuję dziewczynom, że zechciały poświęcić swój czas i napisać dla Was o książce idealnej na wiosnę. Koniecznie zajrzyjcie na ich blogi! Mam nadzieję, ze ten post Wam się spodobał i że przekonaliście się do którejś z tych pozycji. A jaką książkę Wy uważacie za najbardziej wiosenną? Do napisania!

8 komentarzy:

  1. Dziękuję Ci za możliwość udziału w tym projekcie♡♡♡
    Szczerze mówiąc na początku planowałam, żeby napisać i Ani;)
    Pozdrawiam😘

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja Ci dziękuję, że zechciałaś poświęcić czas! <3

      Usuń
  2. Uwielbiam Anię z Zielonego Wzgórza! Pozostałych książek nie czytałam, ale chętnię nadrobię zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania jest taaaka cudowna! <3 Koniecznie przeczytaj pozostałe książki! Ja niestety wszystkich też nie znam, mam nadzieję, że przynajmniej dwie przeczytam w kwietniu ;)

      Usuń
  3. Z wymienionych książek przeczytałam jedynie " Anię z Zielonego Wzgórza", choć sięgnęłam również po inną niż tutaj podaną powieść pani Flagg pt. " Babska stacja", którą również serdecznie polecam!
    Pozdrawiam,
    http://podrozemiedzyksiazkowe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. "Ania z Zielonego Wzgórza" to jedna z najlepszych lektur, idealna na wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję za możliwość wzięcia udziału w takim poście! :)
    Cudowne, wiosenne pozycje! :) <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny pomysł, Zosiu :) Moja wiosenna faworytka to także Ania <3
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń