środa, 31 sierpnia 2016

Podsumownie sierpnia!

Hej! ;) Nie wierzę, że to piszę, ale... Sierpień się skończył, a co za tym idzie również wakacje dobiegły końca. Trochę jest mi smutno, a trochę się cieszę z tego, że wakacje się skończyły. Oczywiście, w roku szkolnym nie będę w stanie przeczytać tak wielu książek jak w wakacje, to właśnie powoduje, że jestem smutna. A dlaczego się cieszę? W końcu przede mną druga klasa gimnazjum, nowe wyzwania i wieele rzeczy, których mogę się nauczyć. Pewnie brzmi to zbyt optymistycznie, ale ja naprawdę tak myślę! ;D
 Sierpień nie był tak obfity jak lipiec, zarówno pod względem książek kupionych, jak i przeczytanych. Chyba Wam nie wspominałam, że moim celem na wakacje było przeczytanie 40 książek, wiec teraz to robię ;) Niestety, nie udało mi się temu sprostać, zbrakło mi trzech pozycji! :/ W sierpniu przeczytałam 15 książek (i pewnie osobom, które znają się na matematyce coś się nie zgadza, bo przecież 18 + 15 daje 33, a nie 37, jak napisałam nieco wyżej. Wyjaśnienie jest bardzo proste! Wakacje zaczęły się 24 czerwca i w tym czasie od rozpoczęcia wakacji do lipca przeczytałam 4 książki. Mam nadzieję, że zrozumieliście o co mi chodzi, a jeżeli nie to jest to tylko moja wina ;D Nie potrafię tłumaczyć!) a oto one:

Na zdjęciu widzicie 14 książek, bo jedną z przeczytanych powieści oddałam już do biblioteki ;)
Przeczytałam:
1. „Mroczne umysły” Alexandra Bracken (to właśnie ta książka, której nie ma na zdjęciu ;D )
2. „Córka Szklarki” Agnieszka Grzelak
3. „Mroczny Przypływ” Jennifer Donnelly
4. „Siedem minut po północy” Patrick Ness
5. „Jak Cię wykraść, Phoenix?” Joss Stirling
6. „Panika” Lauren Oliver
7. „Strażniczka książek” Mechthild Glaser
8. „Flawia de Luce. Badyl na katowski wór” Alan Bradley
9. „Olimpiada pana Lemoncella” Chris Grabenstein
10. „Sklepik Okamgnienie. Walizka pełna gwiazd” Pierdomenico Baccalario
11. „Sklepik Okamgnienie. Busola Snów” Pierdomenico Baccalario
12. „Morze pomysłów na bezmiar szczęścia” Mr. Wonderful
13. „Mówiąc Inaczej” Paulina Mikuła
14. „Alicja w Krainie Czarów” Lewis Carroll
15. „M jak magia” Neil Gaiman

To tyle jeżeli chodzi o Wrap Up, czas teraz na Book Haul! ;D W sierpniu nawiązałam współpracę z Wydawnictwem Wilga i dostałam od nich dwie książki do recenzji:

 
Niestety, na każdym zdjęciu widać mój cień...

Tu w sumie nie widać mojego cienia, bo robiłam to zdjęcie już po zachodzie słońca, ale w zamian jest w jakiejś dziwnej barwie...
A resztę książek kupiłam sobie sama :)







To już koniec dzisiejszego postu ;) Jak zwykle bardzo Was przepraszam za beznadziejne zdjęcia, postaram się poprawić! Jeżeli chcielibyście przeczytać coś więcej o jakiejś z tych książek to dajcie mi znać w komentarzach, z pewnością wtedy napiszę recenzję! ;D No właśnie, w najbliższym czasie możecie się spodziewać trzech recenzji: „Olimpiady pana Lemoncella”, „Kruków Odyna” oraz „Jak cię wykraść, Phoenix” :) No i na koniec mam dla Was smutną wiadomość. W roku szkolnym nie będę w stanie dodawać zbyt często postów, więć jeżeli nie będę się odzywała przez miesiąc, to nie bójcie się! To będzie znaczyło, że po prostu zostałam zasypana nauką :D Ale nie piszę dłużej, życzę Wam powodzenia w nowym roku szkolnym i do napisania!

niedziela, 21 sierpnia 2016

Summer Book Tag

Uwaga, uwaga! Na najbliższe kilka dni zapowiadane są wielkiee upały (no dobra, nie takie wielkie bo coś koło 27 stopni ;D )i własnie z tej okazji zapraszam Was dziś na Summer Book Tag ;D

1. Lemoniada - książka, która gorzko, żałośnie się rozpoczęła, ale potem było już lepiej

Zdecydowanie „Rywalki”! Początek to istny koszmar, w zasadzie to cały pierwszy tom jest okropny, ale następne są już tylko lepsze :)

2. Złote słońce - książka, która wywołała u ciebie niezrównany uśmiech

Tyle razy już mówiłam (i dalej będę to robić!) o tej książce, że prawdopodobnie osoby, które częściej do mnie wpadają już wiedzą co tutaj podam. I tak, chodzi o „Pozaświatowców” Brandona Mulla. Ja ani trochę nie żartuje, musicie przeczytać tę książkę!!

3. Tropikalne kwiaty - książka, której akcja dzieje się za granicą

To dosyć banalne pytanie, bo w większości książek akcja rozgrywa się za granicą, ale jeżeli mam wybrać to dopasowuję tutaj „Dom Pod Pękniętym Niebem” Marcina Mortki. Autor jest polakiem, a jednak w żadnej z jego książek akcja nie dzieje się w Polsce. Imiona bohaterów, jak się można domyślić, też nie są polskie ;)

4. Cień drzewa - książka, w której tajemniczy lub mroczny bohater został przedstawiony jako pierwszy

W „Zwiadowcach‘ jako pierwszy został nam przedstawiony Morgarath, który jest baardzo mroczny i baardzo zły :) Swoją drogą, „Zwiadowcy” są prześwietni! Przeczytajcie tę książkę!

5. Plażowy piasek - książka, która była ciężka w czytaniu, a jej akcja ledwo się rozwinęła

Hmmm... „Krzyżacy”? Nie, no nie będę Wam tutaj dawała lektur szkolnych ;) Więc moim zdaniem taką książką jest „Pas Deltory. Puszcze Milczenia”, ta książka ma ledwo 160 stron, a wynudziłam się na niej jak nigdy! 

6. Zielona trawa - bohater, który był pełen życia, sprawiał, że się uśmiechałeś 

Na Yvesa Benedicta z „Jak cię wykraść, Phoenix?” tak reagowałam ;) W sensie, że uśmiechem ;D Tyle że nie z powodu tego, że był pełen życia. Ale mniejsza o to ;)

7. Arbuz - książka, która skrywała jakiś soczysty sekret

Uznacie mi „Aplikację” Lauren Miller? Bo szczerze mówiąc nie wiem jak zinterpretować „soczysty sekret”... Ale właśnie w „Aplikacji” było całkiem sporo sekretów i tajemnic, dlatego podaję tę książkę. I było tam jeszcze mnóstwo kawy! <3 W sumie, gdyby ktoś mnie zapytał z czym kojarzy mi się „Aplikacja” to odpowiedziałabym, że z kawą <3 I ogólnie to North górą! ;)

8.  Kapelusz na słońce - książka osadzona w wielkim wszechświecie
Jeżeli dobrze rozumiem, że chodzi o kosmos to „Fobos” Victora Dixena, nie wypowiem się tutaj zbyt obszernie ponieważ nie jestem nawet w połowie jej, także tego... ;D

9. BBQ - książka, której bohater został opisany jako przystojniak

Takim bohaterem jest zdecydowanie Gideon z Trylogii Czasu K. Gier! I tutaj muszę Wam trochę ponarzekać, ponieważ po przeczytaniu całej trylogii włączyłam sobie film zastanwaijąc się kogo wybiorą na Gideona. Wybrali takiego aktora, że aż mi się śmiać chciało. Absolutnie nie przypominał Gideona z moich wyobrażeń!

Albo mi się wydaje, albo rzeczywiście to jest koniec tego tagu (podpowiedź: to drugie! ;D ). A szkoda bo naprawdę przyjemnie mi się odpowiadało na pytania. Mam nadzieję, że równie przyjemnie Wam się je czytało! ;) Do napisania!

piątek, 19 sierpnia 2016

Idelana książka na powrót do szkoły - „Morze pomysłów na bezmiar szczęścia” Mr. Wonderful

Część wszystkim! ;)  Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam o książce idealnej na zbliżający się rok szkolny, czyli o „Morzu pomysłów na bezmiar szczęścia”. Dlaczego akurat na rok szkolny? Nie wiem czy tylko w moim przypadku (a podejrzewam, że nie) podczas jesieni, głównie z powodu szkoły wpadam w swego rodzaju „dołek”, wszystkiego mi się odechciewa i marzę tylko i wyłącznie o wakacjach. No cóż, nie jest to najprzyjemniejszy czas, ale dzięki książkom wszystko da się przeżyć ;) Właściwie to planuje napisać taki post, w którym przedstawię kilka książek, które mi z takiego dołka pomagają wyjść, tylko pytanie: bylibyście czymś takim zainteresowani? ;D Wracając do tematu,  ta książka jest jedną z tych, które pomagają na wszelkiego rodzaju smutki :) Jeżeli mam być szczera, to do poradników tego typu jestem bardzo, ale to bardzo sceptycznie nastawiona, jednak akurat ta konkretna pozycja skradła moje serce przepięknymi ilustracjami ;) Może i nie zawiera jakichś szczególnie wybitnych rad, ale gwarantuje przynajmniej te kilkanaście minut zabawy i uśmiechu. Poza tym pod koniec  książeczki znajdują się przeurocze naklejki, które codziennie mają nam przypominać o tym, że życie jest piękne ;)
 Cena okładkowa wynosi 30 zł, moim zdaniem aż tyle nie warto na nią wydawać, ale na nieprzeczytane.pl czy też na czytam.pl możecie ją kupić za około 18 zł. :D A teraz czas na trochę zdjęć, które nie są najlepszej jakości, ale może pomogą Wam w zdecydowaniu czy ta książka jest warta Waszej uwagi ;)








Wybaczcie, że następne zdjęcia się tak przekręciły :)





To są naklejki ;)
 I to również ;D


 Mam nadzieję, że ten post mimo swojej krótkości (można tak powiedzieć? ;D ) Wam się spodobał. Koniecznie dajcie znać czy jesteście zainteresowani tą pozycją i czy lubicie tego typu poradniki. Do napisania!


piątek, 12 sierpnia 2016

„Strażniczka książek” Mechthild Glaser

Hej! ;) Dzisiaj zapraszam Was na recenzję książki „Strażniczka książek” Mechthild Glaser.
 Amy Lennox ma 16 lat, mieszka w Bochum, a w szkole jest prześladowana przez koleżanki i kolegów. Uwielbia czytać książki i za pomocą wyobraźni przenosić się w świat ukochanych powieści. Nie brzmi to jakoś ekscytująco, prawda? Poczekajcie jeszcze chwilkę.... Wszystko się zmienia gdy pewnego dnia jej matka postanawia zabrać córkę na dwutygodniowe wakacje do babci, z którą Amy nigdy się nie widziała. Jak się okazuje, babcia ma dom na zamieszkanej przez zaledwie kilka osób wyspie w Szkocji. Tuż po przyjeździe dowiaduje się o umiejętności jej rodziny. Osoby z rodu Lennoxów oraz Macalisterów w wieku od 5 do 25 lat potrafią przenosić się do świata książek. Dosłownie. Wystarczy, że leżąc pod Porta Litterae (swego rodzaju kamienny krąg) położą sobie wybraną książkę na twarzy i... Po chwili znajdują się w środku powieści! Niestety, w świecie książek zaczyna panować chaos, który Amy, z pomocą Willa, jej rówieśnika z rodu Macalisterów starają się opanować.

 „Jeśli chodzi o ciuchy to ograniczyłam się do absolutnego minimum, zgodnie z zasadą: lepiej o jeden sweter za mało, niż jedna ulubiona książka mniej.”

  Zacznę może od ogromnej wady tej książki, czyli jej przewidywalności. Nie minęła nawet połowa „Strażniczki książek” a ja już wiedziałam jakie będzie zakończenie, nie mówiąc już o pomniejszych szczegółach, których niestety nie mogę zdradzić. Dlatego jeżeli nastawicie się na super emocjonującą powieść, to nie róbcie tego, bo będzie Was czekało niezłe rozczarowanie! Poza tym myślałam, że skoro Amy nosi nazwisko Lennox to okaże się, że Mary Lennox (gdyby ktoś nie wiedział to Mary była główną bohaterką „Tajemniczego Ogrodu” ;D ) istniała naprawdę i jest jakąś praprababcią Amy. Myliłam się! O niczym takim pisarka nie wspomniała w  swojej książce, a szkoda.... Jeżeli chodzi o język autorki to był on przyjemny i naprawdę potrafił wciągnąć. Ta książka jest napisana w taki sposób, że bez trudu zaczniecie ją i skończycie w jeden wieczór, co jest dość dużą zaletą. Bardzo podobał mi się motyw przechodzenia w książki, w końcu kto nie chciałby się znaleźć w swojej ulubionej powieści?  Chociaż, jeżeli mam być zupełnie szczera to nie do końca chciałabym przenosić się do książki na takich zasadach, na jakich robiła to Amy (ona wybierała jedną książkę i teoretycznie tylko w niej mogła się znajdować), ale chyba lepiej tak niż wcale! Moim zdaniem „Strażniczka książek” jest idealną książką na wakacje, więc jeżeli gdzieś wyjeżdżacie to koniecznie zaopatrzcie się w nią! Zresztą, jeżeli nie macie w planach żadnego wyjazdu to też powinniście ją kupić, bądź wypożyczyć ;)
 Podsumowując, sądzę, że „Strażniczka książek” należy do takiej grupy książek, które czyta się z przyjemnością, ale nie zapadają na dłużej w pamięć.

 To tyle na dziś, dajcie mi znać czy czytaliście już tę powieść i jak Wam się podobała ;) Do napisania!

P.S. Okładka jest cudna! <3 

czwartek, 11 sierpnia 2016

Podsumowanie lipca!

Hej! ;) Dzisiaj zapraszam Was na bardzo mocno spóźnione podsumowanie lipca. Nie będę się tłumaczyła dlaczego ten post jest dodany tak późno, bo szczerze mówiąc dobrego wytłumaczenia nie ma... Ale nie chcę dzisiaj za bardzo się rozpisywać, ten post i tak będzie niesamowicie długi! I juz teraz szczerze gratuluję każdej osobie, która wytrwa do końca! ;D
 W lipcu udało mi się przeczytać 18 książek, co prawda w planach miałam przeczytanie 20, niestety nie udało się :/

Przepraszam za masakryczną jakość zdjęć, ale to cała ja.... Zdjęcia to dla mnie czarna magia!

Więc przeczytałam:
- „Misja 100” Kass Morgan
- „Zagubieni. Misja Ratunkowa” Marcin Mortka
- „Morze Trolli” Nancy Farmer
- „Elita” Kiera Cass
- „Książę i Gwardzista” Kiera Cass
- „Jedyna” Kiera Cass
- „Następczyni” Kiera Cass
- „Korona” Kiera Cass
- „Królowa i Faworytka” Kiera Cass
- „Tam, gdzie śpiewają drzewa” Laura Gallego
- „O bibliotece” Umberto Eco
- „Powrót do tajemniczego ogrodu” Holly Webb
- „Dziwni” Stefan Bachmann
- „Szybki Jack i Krwawy Gabinet” Christopher Russel
- „Między Książkami” Gabrielle Zevin
- „Ezotero. Córka Wiatru” Agnieszka Tomczyszyn
- „Dylemat Wagonika” Thomas Cathcart
- „Ulysses Moore. Klub Podróżników w Wyobraźni” Pierdomenico Baccalario

A teraz czas na pokazanie książek, które wzbogaciły moją biblioteczkę. Jest ich dużo za dużo, bo aż 31! ;)

















Niestety, tę książkę kupiłam z lekkim uszkodzeniem :/













































To wszystkie książki, które kupiłam lub dostałam w zeszłym miesiącu ;) Podziwiam każdą, naprawdę każdą osobę, która wytrwała do końca ;D Gratuluję! Spodziewajcie się, że wkrótce zaleję Was całkiem sporą ilością postów!W komentarzach koniecznie dajcie mi znać jakie Wy książki kupiliście i przeczytaliście.Do napisania!